Kiedy zapytam. Kiedy zapytałbym kogokolwiek, co chce zminimalizować w swoim życiu, prawdopodobnie usłyszałbym: stres. Od siebie dodałbym niepewność. Znane sposoby na poradzenie sobie z tymi aspektami to: sport, spa, życie chwilą, wakacje, lepsza praca, mnóstwo zakupionych rzeczy. Ale czy nasza niepewność zmniejsza się im więcej mamy, czy zwiększa, bo więcej mamy do stracenia? Narzucone schematy od dzieciństwa wrzucają nas w kołowrotek zdobywania i dostosowania stylu życia do ogólnych trendów. Gonimy, zdobywamy, osiągamy, ale przy tym stresujemy, porównujemy i żyjemy tym, co będzie kiedyś, bo to co „teraz” nie wydaje nam się atrakcyjne przy podwyższonej poprzeczce standardów. Dzisiaj doceniam, że naprawdę mam wszystko w porównaniu z całym światem. Żyje w dobrobycie. Oczywiście zawsze można mieć więcej, ale czy to „więcej” naprawdę dodaje jakąś wartość do naszego życia? Czy „więcej” to ustawienie się w społecznej hierarchii dobro...